3 września 2018

W pastelowym pokoju Hani

Wrzesień przywitał nas cudowną słoneczną pogodą i pomyśleć, że czas wakacji tak szybko minął. Teraz ranne wstawanie, w rytm szkolnego planu zajęć, będzie przez kolejne miesiące powtarzał się cyklicznie przez pięć dni w tygodniu. Kto ma szkolne dziecko ten wie o czym piszę. Mój starszy syn dopiero zaczyna swoją szkolną przygodę a ja już widzę, że organizacja dnia zmieni się o 180 stopni 🙂

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prześliczny pokoik małej Hani. Jest w nim bardzo przytulnie, są jasne ściany, pudrowo różowe dodatki, piękne dekoracje w stylu boho i jest nawet w pełni wyposażona mini kuchnia. Domek dla lalek skradł moje serce, tak samo jak kuchnia z miniaturowymi garnkami i naczyniami. Kiedy przeglądam zdjęcia pokoju Hani, chciałbym choć na chwilę stać się małą dziewczynką i pobawić się razem z nią.

W naszym domu i mieszkaniu pudrowy róż zarezerwowany jest tylko dla mnie:)i udaje mi się go przemycić jedynie do sypialni. Jako mama dwóch chłopców mogę na razie pomarzyć o lalkach i innych dziewczyńskich bibelotach 🙂 Dodatkowo posiadanie psa, powoduje miażdżącą przewagę czterech do jednej, dobrze, że kocur poszedł w długą. Inaczej za to ma się mama Hani, to ona jest autorką tego uroczego wnętrza. Dorota dzieli się pięknymi kadrami pokoju córki na swoim Instagramie, jeśli jeszcze nie znacie @nieoptymistka, to czas nadrobić zaległości. Oprócz pokoju Hani, są tam też kadry z jej pięknego mieszkania.

Z resztą sami zobaczcie. Wszystkie zdjęcia pokazane w tym poście, są z prywatnej galerii Doroty a ja bardzo się cieszę, że mogła mi je udostępnić.

A oto Hania we własnej osobie, przyłapana przez mamę na zabawie swoimi ślicznymi lalami.