25 czerwca 2018

Hello world

Kiedyś przez myśl mi nie przeszło, że będę pisać bloga. Wszystko zmieniło się kiedy zaczęliśmy remont naszego domu. Później budowę naszej firmy i niedawno urządzanie wspólnego mieszkania, a to wszystko na przestrzeni 7 lat. Zaczęłam wtedy myśleć o prowadzeniu dziennika remontowego, żeby w jedynym miejscu zgromadzić zdjęcia, pomysły, inspiracje i aranżacje. Mój komputer pękał w szwach od zdjęć, które często nie były posegregowane, prywatny dziennik remontowy nie zdał egzaminu i na dodatek w żaden sposób nie motywował mnie do działania. Dlatego stworzyłam white colors, żeby pokazać tutaj trochę naszego szalonego świata. Cieszę się, że to miejsce powstało, że będę mogła go tworzyć razem z Wami. Cieszę się również,  że mogę realizować swoją pasję, nie rezygnując przy tym z innych moich zawodowych planów, a nawet mogę to wszystko ze sobą połączyć.

Wiem, zdjęcie trochę nie wyraźne, ale bardzo je lubię. Zrobił mi je mój mąż w moje urodziny. To zdjęcie z balonami przypomina mi, jak ważne w życiu są marzenia i że nigdy przenigdy nie warto z nich rezygnować mimo, że dążenie do nich, to czasem bardzo trudna droga, to wiem, że warto ją przejść

Pozdrawiam Was Kochani ciepło i do częstego zobaczenia…