10 sierpnia 2018

bacówka w górach- piękne dwa dni w Beskidzie Żywieckim

Tydzień temu wróciliśmy z pięknego miejsca w Beskidzie Żywieckim. Nie będzie tu pięknych wnętrz, nie będzie pięknie pościelonych łóżek, czystej łazienki i nie będzie też nowoczesnej kuchni z lodówką. Będzie, za to dużo pozytywnych zdjęć, będzie, wspólne biesiadowanie przy ognisku, roześmiane twarze dzieci, budujących szałas, będzie pieczona noga z barana, zbieranie jagód w lesie…. Zapraszam Was do małej bacówki w górach.

Bacówki służyły góralom do odpoczynku i schronienia w czasie burzy. Często nocowano w nich podaczas  wypasania owiec. Teraz stoją opuszczone, bo nikt tu prawie owiec nie wypasa… I w takie właśnie miejsce postanowiliśmy się wybrać z naszymi przyjaciółmi. Klucze do drzwi nie są tu nikomu potrzebne, drzwi są zawsze otwarte, a podkowa wisząca nad nimi ma przynosić szczęście przebywającym w bacówce turystom. To miejsce jeszcze dwa lata temu było ruiną, teraz sukcesywnie zostaje odnawiane przez miłośników Ziemi Żywieckiej.

Obcowanie z naturą najlepiej doświadczać bosą nogą, buty były przez nas mało używane.

W bacówce stał stary ceramiczny piec, na którym gotowaliśmy wodę na herbatę.

Drewniane schody z desek, prowadziły na antresolę, na której wszyscy spaliśmy. Po rozłożeniu karimat było nawet miękko:) Nasz młodszy syn i tak nie pozwolił wszystkim zbyt długo pospać, często budził się, kiedy ktoś obracał się na drugi bok. Licząc dziewięć osób na skrzypiących deskach, obroty były częste. Miało to oczywiście swój urok.

Wieczorem rozpaliliśmy ognisko i piekliśmy kiełbaski.

Do bacówki wybraliśmy jak na prawdziwych turystów przystało… terenowym autem. Nie dlatego, że nie chciało nam się wychodzić, chcieliśmy zrobić frajdę dzieciom, mieliśmy też sporo rzeczy a przy okazji przyjaciele sprawdzili możliwości swojego samochodu.

Robercik pomaga tacie.

Pieczone ziemniaki z ogniska, z masłem czosnkowym najlepsze.

kucharz w akcji.

Brudne dzieci to szczęśliwe dzieci. Powiewiem Wam, że nic tak nie pobudza ich wyobraźni jak obcowanie z naturą.

jedzonko już prawie gotowe.

Dary lasu.

 

Mieszkam w Beskidach od urodzenia, przeszłam wiele szlaków, odwiedziłam tutaj  prawie wszystkie schroniska i za każdym razem te góry są inne, za każdym razem zachwycają tak mocno, jakby było się tu pierwszy raz. Dla mnie najpiękniejsze góry na świecie, moje góry, moje piękne stąd wspomnienia.

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram Access Token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: No posts found.

Make sure this account has posts available on instagram.com.

Error: admin-ajax.php test was not successful. Some features may not be available.

Please visit this page to troubleshoot.